NA LIRYCZNĄ NUTĘ
23 października w sali Spółdzielni Mieszkaniowej MIECHOWICE słuchacze Uniwersytetu spotkali się na dwudziestym wieczorze klubu literacko-muzycznego “LIRYCZNA NUTA”.
W czwartek, 23 października, w gościnnej sali Spółdzielni Mieszkaniowej MIECHOWICE Zofia Golder przywitała słuchaczy Uniwersytetu na dwudziestym spotkaniu klubu „Liryczna Nuta”.
W ubiegłym tygodniu społeczność naszego Uniwersytetu opuściła na zawsze Maja Mróz (†).
(…) Wsiąść do pociągu byle jakiego,
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
Ściskając w ręku kamyk zielony,
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Słowami piosenki „Remedium” Maryli Rodowicz Studio Piosenki „60-tka” pożegnała Maję, której odejście jest wielką stratą także dla klubowiczów – występ Mai był stałym punktem prawie każdego z dotychczasowych dziewiętnastu spotkań, także ostatniego, w maju br. Zakończeniem tej części czwartkowego wydarzenia był, przedstawiony przez Ryszarda Kłaka, wiersz „Prośba” Krzysztofa Daukszewicza. Jego autor, stojąc przed bramą raju, prosi Świętego Piotra o dobre miejsce, najlepiej w pobliżu swojego ojca i poetów Adama Kreczmara oraz Jonasza Kofty. A gdyby jednak odmówiono mu tam wstępu, to apeluje do rajskiego odźwiernego o skierowanie: choć w tę nieba część, gdzie nie będzie oszołomów.
Kolejnym punktem spotkania był występ Jana Cieplinskiego, który najpierw wymienił i krótko, w żartobliwy sposób, scharakteryzował rodzaje podróży (wypoczynkowe, poznawcze, biznesowe, zdrowotne, przygodowe…), a potem zaśpiewał razem z pozostałymi uczestnikami spotkania piosenkę „Beata z Albatrosa” Janusza Laskowskiego.
Dwukrotnie zaprezentowała się na spotkaniu Jola Tarnowska. Pierwszy raz, w nawiązaniu do tematu podróży i wycieczek – wywołanego przez poprzednika, przedstawiając wiersz Szymona Kusarka „Wakacje po polsku”, a drugi – w określonym w Internecie jako tekst dykcyjny, wierszu „Tatar miał katar” Janusza Minkiewicza.
Kolejną występującą osobą była Stania Borkowska, która przedstawiła obecnym ćwiczenie fonetyczne, krótki wiersz „Straszna susza” z mnóstwem tak ulubionych przez obcokrajowców polskich dźwięków [sz] i [cz]. Kontynuując te językowe ćwiczenia Zenona Szopa zadeklamowała wierszyk pt. „Huczek” autorstwa Małgorzyaty Strzałkowskiej.
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka
i niechcący huknął żuczka.
- Ale heca - wnuczek mruknął
i z hurkotem w hełm się stuknął.
Leży żuczek, leży wnuczek,
a pomiędzy nimi tłuczek.
Stąd dla huczka jest nauczka
by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.
Specjalnymi gośćmi spotkania były Irena Chrostek i Urszula Jaksik. Ta pierwsza, to z zamiłowania i wykształcenia nauczycielka muzyki, ponadto malarka i poetka. Laureatka nagrody miasta Piekary Śląskie im. Wawrzyńca Hajdy w dziedzinie kultury za całokształt pracy pedagogicznej i artystycznej w regionie. Jest autorką sześciu tomów wierszy o tematyce religijnej oraz wierszowanych bajek dla dzieci. I właśnie jedną z nich zatytułowaną „Magiczny Kuferek” przedstawiła w czwartek w Miechowicach. Drugiej, z wymienionych gościn, słuchaczom Uniwersytetu przedstawiać nie trzeba. 2 października ukazała się w księgarniach jej siódma powieść zatytułowana „Sekret Agaty” i to o niej potoczyła się rozmowa autorki z uczestnikami spotkania.
Muzyczną oprawę wydarzenia zapewniła „60-tka”, tym razem w składzie: Bożena i Tadeusz Związkowie, Ewa Neuman, Janina Szczepska, Bożena Franusik, Andrzej Prończyk i Tadeusz Brydacki (gitara). Oprócz rozpoczynającego spotkanie „Remedium”, była jeszcze, mniej więcej w jego środku, piosenka „Ale to już było” z tekstem Andrzeja Sikorowskiego i na zakończenie „Żyjmy pełnym życiem”, które powoli staje się lejtmotywem kończącym klubowe spotkania.
Żyjmy pełnym życiem
Póki życie nam daje coś w darze
Żyjmy pełnym życiem
Nie pozwólmy by okradł nas czas
Żyjmy pełnym życiem
A co będzie to wnet się okaże
Pełnym życiem, żyjmy wszyscy
Póki serca biją w nas.
Całość jak zwykle wspaniale przygotowała i poprowadziła Zofia Golder przeplatając występy kolejnych artystów krótkimi, rymowanymi, żartobliwymi zapowiedziami – najczęściej swojego autorstwa. Wypada także przypomnieć, że Spółdzielnia Mieszkaniowa MIECHOWICE gościnnie i nieodpłatnie udostępnia na klubowe spotkania salę w swoim budynku przy ul. Alojzego Felińskiego, ale przygotowanie sali (ustawienie stołów i krzeseł, przygotowanie poczęstunku…) spoczywa na samych uczestnikach. Tym razem byli to: Danuta Koczwara, Irena Krajewska, Marian Rusek i Jerzy Borkowiec (nagłośnienie) oraz jeszcze kilkoro innych słuchaczy Uniwersytetu.